Jakich pokarmów nie podawać naszym psom?

Wychowaliśmy się obserwując, jak nasi dziadkowie karmili psy jedzeniem ze stołu. Zasada była zawsze prosta, najpierw człowiek, a potem zwierzęta. I o ile żołądki piesków podwórkowych, najczęściej kundli, były w stanie „znieść więcej”, to w dzisiejszych czasach, gdzie większość ludzi preferuje psy rasowe, taka dieta jest niedopuszczalna.
Weterynarze podkreślają, że wiele „ludzkich” pokarmów, choćby nie wiadomo jak pysznych, jest śmiertelnie niebezpiecznych dla naszych pupili. Sprawą zajęli się naukowcy z zarządu amerykańskiej inspekcji sanitarnej FDA (Food and Drug Administration), którzy analizowali różnice w procesach trawiennych ludzi i zwierząt. Na podstawie tych badań stworzyli listę produktów zagrażających zdrowiu i życiu np. psów. Wyniki są zaskakujące, ponieważ część pokarmów z tej listy do tej pory uchodziła za bezpieczne, a wręcz koniecznie w psiej diecie! Za chwilę przedstawimy część z produktów „zakazanych” z listy amerykańskich naukowców.


Czego lepiej nie dawać naszym psiakom?
Surowego mięsa – po pierwsze, istnieje ryzyko, że jeśli mięso nie pochodzi ze sprawdzonego lub certyfikowanego źródła (np. BARF – mięso oznaczone tym certyfikatem jest przygotowywane specjalne dla zwierząt), może zawierać wiele niebezpiecznych bakterii (np. Salmonelli) i pasożytów. Poza tym, istnieją inne badania, które dowodzą, że spożywanie surowego mięsa przez psy potęguje ich zachowania agresywne i np. przy długotrwałym i systematycznym jedzeniu surowego mięsa, psy mogą próbować posilać się innymi zwierzętami (np. ptakami, szczurami). Starajmy się również unikać przetworzonego mięsa, chodzi tu np. o mięso grillowane, marynowane, panierowane – nie dość, że większa część przypraw może spowodować problemy w układzie trawiennym, to tak obrobione mięso może powodować nawet choroby nerek!
Za choroby nerek wśród zwierząt odpowiedzialne są również porzeczki, winogrona i rodzynki.
Tłuste smażone potrawy lub niebieski ser to również niebezpieczne produkty w diecie naszych pupili. Po pierwsze, bardzo szybko się psują (nie dzielmy się ze zwierzakami zepsutym jedzeniem!), a po drugie mogą wywołać bolesne zapalenie trzustki!
 

Nie zapominajmy także o małych rzeczach, jak...
Pomimo tego, że my nie wyobrażamy sobie jeść potraw bez doprawiania i pikantnych składników takich jak cebula, szczypiorek czy czosnek, mogą one stanowić poważne zagrożenie dla psów! Podobnie jak orzechy czy – uwielbiana przez nas – czekolada. Pamiętajmy o tym, że jedynym stołem dla naszego pupila powinna być jego miska, a do niej wkładajmy pokarm przeznaczony dla zwierzaka, a nie naszą wczorajszą kolację lub obiad.