Psia antykoncepcja

Pomimo tego, że każdy właściciel kocha swojego psa, nie każdy może pozwolić sobie na wychowywanie potomstwa swojego pupila. Powody są różne, od kosztów utrzymania większej ilości piesków, przez małe mieszkanie aż do strachu o zdrowie swojego psa. Zatem co zrobić, by uniknąć rozmnożenia zwierzaka?


Pierwszą i naturalną metodą antykoncepcyjną jest pilnowanie suki. Może wydawać się to nawet śmieszne, ale jeśli przez cały dzień w okresie rui mamy naszą sunię „na oku”, zajście przez nią w ciążę jest praktycznie niemożliwe. Ten sposób jest najlepszy dla osób, które mieszkają w blokach, kiedy pies większość czasu spędza w zamknięciu, a z innymi kontaktuje się jedynie podczas spacerów.


Bardziej zaawansowane metody psiej antykoncepcji
Natomiast jeśli wychowujemy psa podwórkowego, możemy wspomagać się podawaniem suce preparatów hormonalnych – gestagenów. Plusem tej metody jest to, że zapobiegają one ciążom urojonym i objawom rui, co zdecydowanie należy do trudnych do przejścia okresów dla psa. Minusem – takie preparaty mogą powodować poważną chorobę, ropomacicze, więc przed podjęciem decyzji należy skonsultować się z lekarzem weterynarii i zasięgnąć informacji o statystykach występowania tej choroby wśród członków rasy psa, którą posiadamy.


Co jednak zrobić w przypadku, kiedy dojdzie do niechcianego krycia? Na rynku istnieją preparaty hormonalne, które powodują ronienie poprzez wydłużenie rui. Przez to zarodek nie ma szansy, by zagnieździć się w macicy. Preparat podaje się na 3 i 7 dni od momentu krycia, ponieważ nie zaleca się późniejszego przerywania ciąży.


100% pewność da nam sterylizacja psa lub suki. W przypadku psa kastracja polega na całkowitym usunięciu jąder i ten zabieg nie należy do inwazyjnych. Nawet 3 dni po nim i usunięciu szwów psy mogą normalnie funkcjonować, bawić się, biegać. Kastracja psa ma również sporo plusów, nie tylko zapobieganie rozmnażania – pies bardziej „osiada” w domu i traci instynkt do włóczenia się za sukami w trakcie rui, staje się mniej agresywny i z zaciekłością nie broni już swojego terytorium oraz są mniejsze szanse, że wda się w konflikt z innymi psami. Poza tym, zabieg kastracji zapobiega nowotworom narządów płciowych, schorzeniom prostaty czy skręceniu powrózka nasiennego. Wykonuje się go nawet od 5 miesiąca życia!


Jeśli chodzi o suki, sterylizacja to poważniejszy temat. Suce usuwa się jajniki i całą macicę, co również w przyszłości zapobiega chorobom płciowym i nowotworowym. Jednak ze względów zdrowotnych, lepiej poczekać z zabiegiem i wykonać go po pierwszej cieczce, a jeśli nie możemy czekać – wysterylizujmy sukę w okresie spoczynku jajników. Pamiętajmy też o tym, że suki dłużej dochodzą do siebie, a rany są bardziej bolesne, ponieważ to ingerencja we wnętrze ciała.